8 sygnałów, że jesteś alkoholiczką

0
14

Alkoholik najczęściej kojarzy nam się ze źle ubranym panem spod budki z piwem. Albo z żebrakiem. Ale raczej nie kojarzy się z elegancką kobietą przez cały dzień zasuwającą w szpilkach w korporacji. Tymczasem ta kobieta po powrocie do domu często przebiera się w wygodny dres i otwiera barek z alkoholami, by pić do późna. A rano zwyczajnie idzie do pracy… Granica między okazjonalnym piciem a popadaniem w uzależnienie stopniowo się przesuwa.

Jak rozpoznać, że jednak jesteś alkoholiczką?

Alkohol relaksuje Cię po ciężkim dniu pracy

Rzeczywiście, alkohol działa relaksująco. Często pijemy alkohol, aby zasnąć. Jeśli jednak sen i rozluźnienie nie pojawia się bez wypicia lampki wina, to znak, że właśnie uzależniłaś się od alkoholu. Zwykle problemy z piciem zaczynają się właśnie od tego.

Nie potrafisz dobrze się bawić bez wina

Czy każde Twoje spotkanie ze znajomymi lub po prostu wieczorne wyjście na miasto kończy się alkoholem? Jeśli tak, wówczas może być to niepokojące. Jeśli brakuje Ci odwagi do wyjścia na parkiet, bo nie wypiłaś rozluźniającego piwa czy drinka, potraktuj to jak sygnał ostrzegawczy.

Pijesz, aby dodać sobie odwagi i zapału

Być może często masz przed sobą trudne zadania, na przykład jakieś projekty z pracy, które bierzesz do domu. Myślisz, że nie dasz sobie rady, ale zaraz potem sięgasz po alkohol i wszystko okazuje się proste. To sygnał, że masz problem z piciem. Zacznij wówczas robić coś innego, co Ci doda poweru. Może to być na przykład słuchanie ulubionej muzyki.
Lekceważysz pracę
Poważnym sygnałem ostrzegawczym jest odkładanie na później obowiązków, bo najpierw trzeba się napić. To prosta droga do lekceważenia pracy i utraty źródła utrzymania. Jeśli chodzisz spać bardzo późno ze względu na to, że długo w nocy piłaś, możesz mieć też problem ze wstaniem rano. Szef może nie być pobłażliwy jeśli kolejny raz z rzędu się spóźnisz.

Oszukujesz się

Polega to na tym, że mówisz, iż wypiłaś tylko jedną puszkę piwa, a w rzeczywistości to było pięć puszek. Takie oszukiwanie siebie jest normalne w alkoholizmie, szczególnie w jego początkowej fazie. Zrobisz wszystko, żeby przekonać siebie, że nie masz żadnego problemu.

Zawsze masz wytłumaczenie

Zawsze mówisz, że piłaś, ale to był ten jeden wyjątkowy raz i zaraz potem pojawia się usprawiedliwienie. Tłumaczysz się więc, że było upalnie, a chłodny drink jest mega przyjemny podczas upału. Innym razem mówisz, że skoro inni pili, to Tobie też nie wypadało odmówić. Albo że była jakaś wyjątkowa ku temu okazja, na przykład dzień kobiet czy pierwszy maja. Albo że musiałaś z koleżanką oblać jej sukces.

Nie umiesz powiedzieć sobie „stop”

Nie umiesz przestać pić. Czyli nie kończy się na jednym drinku, ale wypijasz kilka lub kilkanaście, a właściwie to nie wiesz ile, bo straciłaś przytomność.

Nie widzisz jak alkohol zmienia Twoje życie

Jeśli nie zauważasz związku między potknięciem się na prostej drodze lub zgubieniem portfela a nadużywaniem alkoholu, to znak że jesteś na bardzo prostej drodze do głębokiego uzależnienia. Oszukujesz się i wmawiasz sobie, że wszystko jest w porządku. Tymczasem wyjście dla Ciebie jest tylko jedno – terapia, i to najlepiej w specjalnym zamkniętym ośrodku dla kobiet.